Tworzenie rewolucyjnego anarchizmu – Collin O’Malley

Ten artykuł mówi o porażce ruchu anarchistycznego w zdobywaniu wpływów, mimo licznych ruchów społecznych oraz sposobu w jaki model anarchistycznej politycznej organizacji wskazuje drogę na przezwyciężenie tych trudności. Ukazał się on pierwotnie w Perspectives on Anarchist Theory No. 27 (2014) opublikiwanym przez Institute for Anarchist Studies.

e7715615-da90-49f8-a729985eeb813e65

Wstęp

Dwa ostanie wydarzenie rzuciły istotne wyzwania na ruch anarchistyczny w Stanach Zjednoczonych: finansowy kryzys który rozpoczął się 2008 roku i ruch Occupy Wall Street (OWS), który wyrósł z tego kryzysu w 2011 roku. Jeśli obecne polityczne i ekonomiczne perspektywy coś wskazują, to powinniśmy oczekiwać że takie momenty będą miały miejsce coraz częściej. „Momenty Niepokoju Społecznego” takie jak te dają istotną szanse rewolucjonistom każdej opcji, lewicowej jak i prawicowej. Zaakceptowanie statusu quo wydaje się niemożliwe.

OWS w szczególności, dał anarchizmowi niesamowitą szansę. W dużej mierze był napędzany przez anarchistów, w wielu miejscach był utrzymywany przez anarchistów i z pewnością dzięki niemu wielu ludzi zaczęło mówić o anarchizmie. W niedawno wydanej pracy Marka Bray’a Translating Anarchy: The Anarchism of Occupy Wall Street zbadał on wpływy anarchizmu wśród organizatorów OWS i odkrył:

Wywiady pokazały że 39% organizatorów OWS określało się jako anarchiści… Zauważyłem że 30% organizatorów, którzy nie określali się jako anarchiści (34% wszystkich organizatorów nie identyfikowało się z żadną nadrzędną etykietą) wymieniło anarchizm jako wpływowy element ich przekonań.

Te Momenty Niepokoju Społecznego nie prezentują się każdego dnia. Jest kluczowym dla nas abyśmy krytycznie zbadali co nasz ruch zyskał, co utracił i co potrzebuje aby stać się silniejszym następnym razem, gdy nastanie Moment Niepokoju Społecznego. Zatem, biorąc pod uwagę wczesny wpływ anarchizmu na organizatorów OWS, co zyskał ruch anarchistyczny? W niektórych miejscach wydaje się, że grupy akcji bezpośredniej działającej przeciw powiększyły się, w innych Robotnicy Przemysłowi Świata (IWW) zwiększyli liczbę swoich członków i w ogólności z całą pewnością jest poczucie, że idee anarchistyczne częściej pojawiają się w debatach wielu ruchów sprawiedliwości społecznej. Jednak żadna z tych zdobyczy nie jest wyraźnie anarchistyczna.

Podczas, gdy ruchy przeciw wykluczeniu opierające się na akcji bezpośredniej i IWW mają z całą pewnością pewne wewnętrzne anarchistyczne wpływy, żadne z nich nie jest wyraźnie anarchistyczne i oba często aktywnie unikają silnych powiązań z anarchistami.

Bray konkluduje, że Occupy Wall Street był straconą szansą przez anarchistów:

Gdy patrzę na sprawę z boku, aby ocenić namacalne zdobycze polityczne dla ruchu anarchistycznego po miesiącach podczas których byliśmy na oczach całego świata z tysiącami chętnych nowych ludzi pukających do drzwi ,aby się zaangażować, mam złe przeczucie, że do pewnego stopnia za bardzo „prześlizgnęliśmy się przez te wydarzenia jak ektoplazma przez mgłę”. Nie mieliśmy nawet żadnych konkurencyjnych lewicowych formacji. Możliwość wpływu politycznego stała przed nami otworem i nie wykorzystaliśmy jej w takim w stopniu jak powinniśmy.

Bray przypisuje brak organizacji jako kluczowy element tej straconej szansy:

Dużo nowych organizatorów zostało zainspirowanych przez anarchistyczny etos i byłoby przydatnym dla anarchistycznych organizatorów, aby mogli powiedzieć: „Oh, jesteś zainteresowany anarchizmem? Przyjdź na nasze spotkanie dyskusyjne w czwartek o ‘anarchistycznych perspektywach na organizowanie się’;” lub „Może jesteś zainteresowany dołączeniem do naszej anarchistycznej organizacji/kolektywu?”

Oczywiście, prosta konkluzja, że anarchiści powinni budować lub nawet posiadać organizacje nie jest nowym czy wyczerpującym temat pomysłem. Lecz patrząc na anarchistów w Ameryce Południowej, możemy zobaczyć jaśniej koncepcję organizowania się jako anarchiści i rolę jednoznacznie anarchistycznych organizacji. Biorąc pod uwagę sukces jaki anarchiści odnieśli w Ameryce Południowej, z całą pewnością jest warte wzięcie pod uwagę ich metod i zaimplementowanie tych, które mają sens w naszym kontekście.

Building a Revolutionary Anarchism Speaking Tour

Zdecydowałem się koordynować Building a Revolutionary Anarchism Speaking Tour, aby pomóc nam wykorzystać w pełni możliwości tych Momentów Niepokoju Społecznego, w celu stworzenia popularności i wpływu anarchizmu w Stanach Zjednoczonych. Początkowo oczekiwaliśmy, że będą tylko trzy lub cztery przystanki, jednak ostatecznie okazało się że Tour miał siedemnaście przystanków na przestrzeni całych Stanów Zjednoczonych przez większą część lata 2013. Odkryłem, że wielu innych dzieli frustrację z brakiem poczynionego postępu przez zorganizowany anarchizm podczas tych Momentów Niepokoju Społecznego i, że wielu innych także poszukuje nowych pomysłów jak efektywnie się organizować wciąż pozostając anarchistami. Moment był idealny. Znalazłem ludzi z całego kraju, którzy pierwotnie byli bardzo podekscytowani przez Occupy Wall Street, lecz od tego czasu próbują zwizualizować następne wspólne poczynania.

Przez krótki okres, podczas którego byłem organizatorem na rzecz transformacyjnych i rewolucyjnych zmian w Stanach Zjednoczonych widziałem jak wiele razy Momenty Niepokoju Społecznego przychodzą i odchodzą, W każdym przypadku powstawało wrażenie, że nie udało nam się spowodować wzrostu naszego ruchu i odrobić lekcji koniecznych do przygotowania się na następny moment. Wraz z rosnącą liczbą jednostek i organizacji w kraju, stało się dla mnie jasnym, że brak jednoznacznie anarchistycznych organizacji jest jedną z naszych głównych słabości.

To był 2007 rok, gdy zostałem przekonany o prawdziwej wartości tworzenia jednoznacznie ideologicznych anarchistycznych organizacji. Podczas pobytu w Argentynie poznałem niektórych członków Red Libertaria Buenos Aires, formalnej anarchistycznej komunistycznej organizacji zaangażowanej w szeroki zakres edukacyjnych i organizacyjnych działań. Niemal natychmiast uderzyła mnie rozwaga, inteligencja, szczerość i efektywność tamtejszego ruchu anarchistycznego. Była to inspiracja, na której rozpowszechnianiu skupiłem się od czasu powrotu do Stanów Zjednoczonych.

Building a Revolutionary Anarchism Speaking Tour pomógł mi nie tylko podzielić się tą inspiracją, ale także dostrzec szczegółowe różnice jakie istnieją między sposobem organizowaniem się tutaj, a tym jaki zobaczyłem w Argentynie. Ale nie chciałem dzielić się tylko drobnymi usprawnieniami organizacyjnymi. Anarchiści w Ameryce Południowej stworzyli teorię roli jaką pełni rewolucyjna organizacja anarchistyczna: especifismo. To właśnie zrozumienie nas i naszej roli w tworzeniu ruchu było tym, czym najpilniej chciałem się podzielić. W czerwcu 2013 roku, jak zaplanowana ilość spotkań szybko wzrosła z pięciu do siedemnastu, wiedziałem, że inni także podzielają ten pogląd.

Dyskomfort z Ideologicznymi Organizacjami

Aby wyjaśnić moje odczucia względem ideologicznych organizacji przed zamieszkaniem w Argentynie, muszę się nieco cofnąć. Koniecznym jest skontrastowanie moich wcześniejszych doświadczeń z tymi, które miałem w Argentynie, aby lepiej wyrazić mój obecny punkt widzenia.

Zacząłem określać się jako anarchista jakoś w okolicach roku 2000. Stałem się świadomy anarchistycznych idei dzięki demonstracjom przeciw Światowej Organizacji Handlu (WTO) w Seattle. W tym czasie czułem, że rewolucja jest tuż za rogiem. Dostrzeganie rosnącego sprzeciwu i oporu w całym kraju było inspirujące i wydawało się połączone międzynarodowo z innymi ruchami. Uczestniczyłem w kilku czarnych blokach i nawet jednej próbie stworzenia lokalnej anarchistycznej grupy w Buffalo, nazwanej BufffalA (łapiecie?). Jednak zawsze czułem jakiś prawdziwy dyskomfort z ideologicznym grupami.

Zasadniczo, BuffalA próbował zgromadzić wszystkich w Buffalo którzy określali się jako anarchiści. Nie mieliśmy nigdy ustalonych zasad. Nie mogliśmy się zgodzić czy powinniśmy organizować bojowy ruch pracowniczy dążący do przejęcia przemysłu czy spalić wszystkie fabryki. Niektórzy argumentowali nawet, że nie powinniśmy czynić formalnych decyzji. Niektórzy argumentowali, że nie powinniśmy się nawet spotykać – pomimo bycia na spotkaniu. Oczywiście nie trzeba było długo czekać, aby to upadło.

Pochodząc z przemysłowego miasta, dorastając na i z zasiłków oraz posiadając rodzinę stale eksmitowaną z okropnych mieszkań, zawsze czułem że ruch anarchistyczny nie był naprawdę połączony z ludźmi , którzy potrzebowali, aby być dla niego najważniejszymi: tymi najbardziej dotkniętymi przez kapitalizm, państwo, patriarchat i białą supremacje.

Zamiast tego, wydaje się że niemal celowo tworzyliśmy odizolowaną subkulturę odporną na zaangażowanie się w problemy ludzi dookoła nas. Mówiliśmy o ruchach, strajkach generalnych i masowej akcji, lecz nigdy nie wydawało się, że autentycznie chcemy zaangażować się wraz z ludźmi o których mówimy. Ten rozdział prowadził do ściśle purytańskiej mentalności na temat tego jakie grupy są „wystarczająco anarchistyczne” aby z nimi pracować. W końcu, wydało mi się jasne że ten rodzaj purytanizmu był po prostu sposobem zracjonalizowania naszej bierności i izolacji. Z biegiem czasu mieliśmy kilka dobrych benefitów i punkowych koncertów, Jedzenie zamiast Bomb oraz Infoszop. Jednak końcowo, żaden z tych projektów nie stworzył silniejszych organizatorów. Żaden z nich nie dał poczucia, że przybliżamy się do większej zmiany społecznej. Żaden z nich nie doprowadził nawet do stworzenia nowych liderów z kolorowych społeczności czy klasy pracowniczej. To nie jest nowy problem w amerykańskim ruchu anarchistycznym. W latach 30. XX wieku Lucy Parsons zanotowała:

Anarchizm nie stworzył żadnych organizacyjnych umiejętności w obecnej generacji, tylko kilka luźnych grup rozrzuconych po tym rozległym kraju, które wspólnie okazjonalnie zbierają się na konferencjach, rozmawiają ze sobą, po czym idą do domu… Czy nazywacie to ruchem?… Poszłam pracować dla International Labor Defense ponieważ chciałam coś zrobić, aby pomóc ofiarom kapitalizmu, które mają problemy, a nie tylko gadać, gadać, gadać.

Z mojego doświadczenie, to samo okazało się prawdą. Ostatecznie purytanizm, izolacja i bezspornie słabe zdolności organizacyjne wydają się obłudne. Zacząłem spędzać więcej czasu organizując z szerokim zakresem grup „sprawiedliwości społecznej” i „praw pracowniczych”. Podczas gdy często bardzo poważnie nie zgadzałem się z analizami, proponowanymi przez te grupy, przynajmniej widziałem pewien stopień realnego organizowania się i miałem mniejsze poczucie izolacji względem mojej własnej społeczności.

Anarchizm w Argentynie

Nie pojechałem do Argentyny, aby uczyć się o anarchizmie ani o anarchistycznych organizacjach. Pojechałem aby uczyć się o ruchu pracowniczym, który przejmował swoje miejsca pracy. Byłem zaintrygowany co uczyniło tamtejszy ruch pracowniczy znacznie bardziej bojowym od naszego. Krótką odpowiedzą jaką odkryłem jest to, że nie boją się oni ideologii. Anarchistyczne, socjalistyczne i komunistyczne idee są znacznie bardziej otwarcie dyskutowane niż w Stanach Zjednoczonych. Każde z tych ideologicznych zgrupowań posiada szereg organizacji, przestrzeni, publikacji oraz wszystkie posiadały członków wewnątrz głównych związków zawodowych, organizacji lokalnych społeczności i grup studenckich.

Nie zajęło mi wiele czasu aby poznać Red Libertaria de Buenos Aires, miejską organizacje anarchistów komunistów którzy określają się jako „especifistas” – słowo którego nigdy nie słyszałem i którego tak naprawdę nie zrozumiałem, aż do miesięcy później. Do pewnego, acz mniejszego, stopnia, spotkałem także członków Federación Libertaria de Argentina.

Niemal natychmiastowo dostrzegłem realne różnice między Red Libertaria i moim poprzednim doświadczeniem. Na pierwszym wydarzeniu Red Libertaria w którym uczestniczyłem spotkałem pracowników organizujących się w swoich miejscach pracy, studentów organizujących się w swoich związkach studenckich, ludzi żyjących w villas miserias (slumsach) zaangażowanych w swoich organizacjach lokalnej społeczności. Ta głębia obecności w uciskanych społecznościach była niemal dokładnym przeciwieństwem odizolowanych subkulturowych grup do jakich byłem przyzwyczajony w Stanach. Nawet bardziej istotne niż różnorodność w pokoju było to, że rozmowa była znacznie bardziej znacząca. O anarchizmie mówiono jako o mapie drogowej dla ludzi, którzy są naprawdę zaangażowani w codzienne walki. Natychmiastowo, poczułem że powinienem zwrócić uwagę na sposób w jaki się organizują. Podczas gdy niektórzy anarchiści w Stanach organizują się w podobny sposób jak Ci w Argentynie, to te metody nie wydają się tutaj standardem. W przeważającej części, Argentyńskie organizowanie się znacząco różniło się od tego czego doświadczyłem w Stanach Zjednoczonych.

Po pierwsze, Red Libertaria wypracowała jasne punkty jedności. Byli jednoznacznie anarchistyczną komunistyczną organizacją. Nie budowali organizacji składającej się ze wszystkich którzy określą się mianem anarchistów. Przeciwnie, wypracowali specyficzne porozumienie jako pretekst do dołączania. Często, takie podejście jest traktowane jako autorytarne w amerykańskich kręgach anarchistycznych. Ale posiadania jasnego zestawu jednoczących punktów uczyniło organizowanie się wokół tych punktów znacznie łatwiejszym, nawet jeśli skutkowało mniejszymi grupami założycielskimi.

Po drugie, Red Libertaria nie używa konsensusu. To był dla mnie absolutny szok. Zostało we mnie zakorzenione że konsensus jest jedyną dopuszczą formą podejmowania decyzji wśród anarchistów. W skali globalnej, nasze postawy w Stanach Zjednoczonych są trochę anomalią. W większej części reszty świata anarchiści nie naciskają na konsensus. Jak Andrew Cornell wskazuje w Oppose and Propse!: Lesssons from Movement for a New Society, konsensus do amerykańskiego anarchizmu został przyniesiony przez kwakrów.

Niezbędne drzwi dla tworzenia większych organizacji zamiast małych nieutrzymujących się grup zadaniowych zostały otworzone dzięki umożliwieniu łatwiejszej i szybszej formy podejmowania decyzji.

Po trzecie, Red Libertaria miała składki. Członkowie płacili składki, aby zapewnić lepiej finansowaną organizacje i aby zagwarantować że wszyscy dzielą się kosztami w równym stopniu. To jest ważne z kilku powodów. Gdy organizacja rośnie w liczbę członków, rosną także zasoby pomagające fundować przestrzeń, publikacje, media, wydarzenie publiczne itp. Tymczasem członkowie równo dzielą się kosztami organizacji. Zostało dowiedzione w wielu badaniach, że biedniejsi ludzi często wyciągną więcej ze swoich kieszeni niż bardziej zamożni członkowie. Jednakże, skalowalny system składek zapewni, że Ci z większymi zasobami będą fundować organizacje w większym stopniu.

Łącznie, te różnice w technikach organizowania się tworzą dość oczywisty obraz. Anarchiści w Buenos Aires tworzyli formalną organizacje i nie bali się być otwartymi względem tego. Nie było potrzeby ciągłego schylania się nad niemal hegemonicznymi anty-organizacyjnymi poglądami. Twierdzę, że ruch anarchistyczny w Stanach Zjednoczonych nie ma nic do stracenia jeśli przynajmniej część z nas zacznie robić to samo. Przestańmy zakładać, że jest coś anty-anarchistycznego w budowaniu celowych i formalnych organizacji. Uproszczona i purytańska polityka wewnętrzna nie powinna powstrzymywać nas przed eksperymentowaniem ze sposobami dążenia do rewolucji.

Especifismo

Podczas gdy nawet kilka drobnych różnic w procesie zwiększa siłę Południowoamerykańskich organizacji anarchistycznych, istotne różnice na tym się nie kończą. Różnica między nami przebiega znacznie głębiej. Red Libertaria miała pełniejsze zrozumienie roli jaką pełnią ideologiczne anarchistyczne organizacje-jak działało wypracowanie anarchistycznych idei i jak wiązały się one z szerszymi ruchami klasy pracowniczej i społeczności. Te idee nazywają się especifismo i stały się ważną częścią zorganizowanego anarchistycznego środowiska w Ameryce Południowej.

W Stanach Zjednoczonych, wielu z nas pojęcie especifismo zostało przedstawione poprzez artykuł, „Especifismo: The Anarchist Praxis of Building Popular Movements and Revolutionary Organization in South America” napisany przez Adama Weaver’a, który ukazał się w jedynastym numerze „The Northeastern Anarchist”. Podczas, gdy ten artykuł nie był moim wstępem do espefismo, uznałem że jest on użytecznym podsumowaniem tych idei. W swoim artykule, Weaver rozkłada especifismo na trzy zwięzłe punkty:

1. Potrzeba konkretnie anarchistycznej organizacji stworzonej wokół jedności idei i taktyki.

2. Użycie konkretnie anarchistycznej organizacji, aby teoretyzować i rozwijać strategiczną polityczną i organizacyjną pracę.

3. Aktywne zaangażowanie się w budowanie autonomicznych i powszechnych ruchów społecznych, które opisuje on jako proces „społecznej insercji.”

To podstawowe podsumowanie dostarcza mapy drogowej dla rozwoju anarchistycznej organizacji, której wpływ wykracza poza nią.

Konkretna Organizacja Anarchistyczna

W oświadczeniu „Nasza koncepcja Organizacji Anarchistycznej” Federação Anarquista do Rio de Janeiro (FARJ) mówi

Ten model organizacji zakłada że funkcją konkretnej anarchistycznej organizacji jest zebranie i koordynowanie sił objawiających się w bojowych działaniach, tworzenie narzędzi do stałej i konsekwentnej walki, która dąży do końcowego celu: rewolucji społecznej i wolnościowego socjalizmu. Wierzymy że pracowanie bez organizacji (lub z ograniczoną), gdzie każdy robi to co chce, słabo wyartykułowane lub nawet odizolowane jest nieefektywne. Model organizacji za którym się opowiadamy dąży do zwiększenia rezultatów i efektywności sił działaczy.

Mówiąc najprościej, to poprzez organizacje i wspólne działanie nasz indywidualny wysiłek daje bardziej przekonujący rezultat. I, to poprzez organizacje umożliwiamy, że nasz wysiłek utrzyma się wykraczając poza aktywność i partycypację stałych indywidualnych działaczy i organizatorów. Organizacje umożliwiają przetrwanie bezczynnych momentów między masowymi ruchami; coś co jest kluczowe jeśli chcemy rzeczywiście uczyć się z lekcji otrzymywanych w każdym ruchu w jakim uczestniczymy.

W Buffalo Class Action i w Rochester Red & Black, dwóch lokalnych anarchistycznych organizacjach zainspirowanych przez especifismo, moje doświadczenie jest takie, że jednoznacznie anarchistyczne organizacje umożliwiły nam uczynienie anarchistycznych idei bardziej pociągającymi i powiązanymi z codziennymi walkami jakie dzieją się w naszych miastach. W obu przypadku, w małym czasie, gdy inni słyszeli o naszych ideach i mile widzieli nasze celowe wsparcie dla konkretnych organizacji i ich walk, odkryliśmy że mamy oddziaływanie wykraczające poza nas samych. W przypadku Rochester Red & Black oddziaływanie wykroczyło poza Rochester. Pomimo, że jest to grupa mniejsza niż dwadzieścia osób, gdy podróżowałem po kraju przemawiając, odnalazłem całkiem sporo osób już zaznajomionych z Rochester Red & Black. Ten rodzaj oddziaływania nie mógłby zostać osiągnięty w takim samym stopniu przez jakąkolwiek pojedynczą osobę z naszej organizacji.

Rozwijanie Teorii i Strategii

W anarchistycznych kręgach wydaje się, że toczymy niekończącą się dyskusje na temat taktyk i czy dana taktyka jest efektywna. W tym przypadku, omijamy las na rzecz drzewa. Jedna poszczególna taktyka nie jest uniwersalnie skuteczna lub nieskuteczna; jej efektywność opiera się na tym w jaki sposób jest ona wkomponowana w szerszą strategię. W wielu anarchistycznych kręgach, jest bardzo niewiele dyskusji o strategiach poza prostymi taktycznymi preferencjami, zaś te wybory taktyczne bazują często na osobistych predyspozycjach względem powierzchownej bojowości zamiast na efektywnej integracji w szerszą strategię.

W „Huerta Grande,” Federación Anarquista Uruguaya (FAU) – pierwotni twórcy teorii especifismo – dzielą się znaczeniem i połączeniem z teorią w rozwoju strategicznego organizowania.

Bez linii dla pracy teoretycznej, organizacja, niezależnie jak silna jest, będzie skonsternowana przez okoliczności których nie może warunkować ani zrozumieć. Polityczna linia zakłada program, co oznacza cele jakie mają być osiągnięte na każdym kroku. Program wskazuje które siły są sprzyjające, które są wrogami, a które są tylko tymczasowymi sojusznikami. Jednak, aby to wiedzieć, musimy dogłębnie poznać rzeczywistość panującą w naszym kraju. W związku z tym nabycie tej wiedzy jest zadaniem o najwyższym priorytecie. A żeby to wiedzieć potrzebujemy teorii.

Posiadanie jasnego programu strategicznego, który równocześnie chroni naszą organizacje przez manipulacjami większych sił politycznych oraz umożliwia nam zaoferowanie strategicznego kierunku ludziom walczącym o konkretne zdobycze. I jeśli nie może zaoferować efektywnej ścieżki do zbudowanie bojowej organizacji, która ostatecznie doprowadzi nas do rewolucyjnych okoliczności, jak możemy nazywać się rewolucjonistami? Bez jasnego programu wypracowanego przez anarchistów, znajdziemy się zablokowani współpracując z reformistycznymi organizacjami, ignorując nasze własne poglądy lub będąc rewolucjonistami tylko z nazwy-będzie pozować na bojowych, nie ważne jak niepraktyczne nasze strategie tak naprawdę są.

Gdy już będziemy mieć wypracowaną teorię i program, to co zrobimy z programem będzie kompletnie nowym zadaniem. Czy wprowadzamy nasz program w życie tylko za pomocą małej grupki poświęconych, zorganizowanych anarchistów? Trzeci punkt podsumowania especifismo przez Weaver’a pomaga doprecyzować następny krok.

Społeczne i Polityczne Poziomy Organizowania

Pod wieloma względami, pojęcie „społecznej insercji” – jak jest to nazywane w Ameryce Południowej – jest sercem especifismo. Aby dokładnie zrozumieć społeczną insercję, wpierw musimy zrozumieć rozróżnienie między ruchami społecznymi a politycznymi organizacjami. Zasadniczo społeczna insercja jest sposobem w jaki organizacje i ruchy wzajemnie oddziaływają na siebie jak i rolą rewolucyjnej anarchistycznej politycznej organizacji wewnątrz tego związku.

Jak już powiedziałem, anarchistyczna polityczna organizacja jest po prostu organizacją zadeklarowanych anarchistów z wyartykułowaną jednością idei i praxis, która pracuje nad rozwojem programu rewolucji prowadzącej do anarchistycznych społecznych i ekonomicznych struktur. Oczywiście, poprzez swoją naturą, ta organizacja będzie dość niewielka w porównaniu z ogółem populacji i będzie oczekiwała wysokiego poziomu zaangażowania ze strony swoich członków.

Innymi kluczowymi częściami składowymi naszych rewolucyjnych wysiłków są ruchy społeczne i ich organizacje. W „Społeczny anarchizm i Organizacja”, FARJ wyjaśnia centralną rolę ruchów społecznych w anarchistycznej rewolucyjnej myśli:

Jeśli walka anarchizmu dąży do celu końcowego jakim jest społeczna rewolucja i wolnościowy socjalizm, oraz jeśli zrozumiemy, że klasy wyzyskiwane są protagonistami transformacji w kierunku tych celów, nie ma innej drogi dla anarchizmu niż poszukiwanie dróg interakcji z tymi klasami.

Ruch społeczny jest masową organizacją klas wyzyskiwanych, włączając w to związki zawodowe ludzi z klasy pracowniczej, organizacja lokatorskie w kompleksach mieszkalnych, związki studenckie w szkołach, powszechne zebrania sąsiedzkie i samo-organizowanie się niezatrudnionych. Ruch społeczny zyskuje swoją siłę z masowej partycypacji bardziej niż z ideologicznej czystości. W walkach w miejscach pracy, wszyscy pracownicy powinni być zaangażowani, nie tylko Ci anarchistyczni.

Związek zmarginalizowałby się jeśli służyłby tylko tym pracownikom, którzy identyfikują się jako anarchiści lub wymagałby aby każdy dołączający członek był anarchistą. Działanie w ten sposób osłabiłoby zdolność związku do walki z szefami i ostatecznie osłabiłoby walkę przeciw kapitalizmowi.

Mówiąc najprościej, anarchistycznej i anty awangardowa perspektywa rewolucji jest taka, że ruchy społeczne same w sobie są rewolucyjnymi aktorami; ich zorganizowanie się ostatecznie przyniesie społeczną rewolucję. Anarchistyczna organizacja nie jest awangardą prowadząca lud ku rewolucji. Przeciwnie, anarchistyczna organizacja oferuje efektywny rewolucyjny kierunek ruchom społecznym i wyzyskiwanym klasom, które tworzą te ruchy.

Społeczna Insercja i Relacja Między Społecznym a Politycznym

Jak więc anarchiści zamierzają angażować się z szerszym zakresem klas które tworzą ruchy społeczne? Organizacja especifistyczne argumentuję że społeczna insercja jest właśnie sposobem w jaki anarchiści powinni angażować się z tym szerszym zakresem klas. Znaczenia społecznej insercji nie można przecenić. Jak FARJ wskazuje „Społeczna praca i insercja są najważniejszymi działaniami konkretnie anarchistycznej organizacji.”

Społeczna insercja mówi o zaangażowaniu się w ruchy społeczne i ich organizacje jako pełnoprawni uczestnicy.

Jako uczestnicy rewolucyjnych organizacji anarchistycznych, bylibyśmy wtedy uczestnikami i członkami dwóch lub więcej organizacji. Podwójna orientacja organizacyjna doprowadza nas do bezpośredniego codziennego kontaktu z nie anarchistami z klas wyzyskiwanych, którzy angażują się w organizowanie i walkę o ich przetrwanie.

Wewnątrz tych organizacji, rewolucyjni anarchiści powinni otwarcie opowiadać się za naszą pozycją, nawet gdy są w mniejszości, aby jasny wyartykułować perspektywę jaką oferujemy. Nasze idee akcji bezpośredniej, horyzontalnego organizowania się, walki klas i antykapitalizmu powinny być otwarcie dyskutowane w ruchach społecznych jako ważny element strategiczny pozyskiwania sił dla ruchów społecznych.

Ważnym jest aby podkreślić, że otwarte popieranie nie oznacza, że anarchiści powinni próbować przejąć przywództwo w tych organizacjach lub próbować „ideologizować” ruch społeczny w kierunku anarchistycznego ruchu społecznego. Zamiast tego, celem otwartego popieranie jest przypomnienie szerszym ruchom społecznymi siły jaką dzierżą i ich zdolności do fundamentalnej restrukturyzacji społeczeństwa.

Nasze rewolucyjne anarchistyczne ideały znajdą poparcie w ruchach społecznych dzięki naszemu wpływowi jako członków ruchów społecznych, którzy mają jasną wizję nowego świata i z zdolnościami organizacyjnymi długoterminowych działaczy. Oznacza to, że anarchiści będą wyjaśniać nasze idee kolegom w walce poprzez „robienie i pokazywanie” znacznie bardziej niż „gadanie i wyjaśnianie”.

Aktywne zaangażowanie w tworzenie ruchów społecznych, wykonywanie niezbędnej codziennej pracy, aby pokazać silnych działaczy oddolnych ruchów społecznych i walka o kwestie przetrwania dla klas wyzyskiwanych zwiększy nasze oddziaływanie.

Nie tylko takiego rodzaju zaangażowanie pomoże anarchistycznym bojownikom i organizatorom zwiększyć ich oddziaływanie, ale taka bezpośrednia działalność jest kluczowa dla informowania o ich strategiach i teoretycznych perspektywach. Perspektywa oderwana od miejscowej walki klasowej nie może znać wszystkich ważnych czynników lokalnych, sposobu ich wzajemnej interakcji oraz z kim pracować i jak. Znanie tych szczegółów uczyni z nas silniejszych organizatorów i lepszych sojuszników dla ludzi w naszych społecznościach i ruchach społecznych.

Aktywne odrzucenie podziału między oddanymi, zorganizowanymi anarchistami a szerszymi, lecz bardziej reformistycznymi ruchami społecznymi jest szczególnie ważne w Stanach Zjednoczonych.

Przynajmniej od lat 50. XX wieku lewicowi organizatorzy byli aktywnie i czasem brutalnie odseparowani od większych ruchów społecznych. Przez dekady, ruchy społeczne kształciły się przyzwyczajone do braku otwarcie debetowanych i argumentowanych rewolucyjnych perspektyw. W tym samym czasie, grupy ideologiczne rosły, kształciły się przyzwyczajone do małego lub żadnego wpływu na arenę ruchów społecznych. Rezultatem było to, że ruchy społeczne bały się uświadomienie sobie swojej własnej siły oraz jeszcze bardziej bały dyskutowania nad „radykalnymi” ideami. Z drugiej strony, ideologiczne grupy rozwinęły zwyczaj tworzenia doskonałych modeli organizacji które nigdy nie ujrzą światła dziennego i używania tych modeli do piętnowania ruchów społecznych, które nie osiągnęły swoich celów. Jeśli kiedykolwiek chcemy zobaczyć prawdziwą zmianę, podział między rewolucyjnymi anarchistami a ruchami społecznymi musi zostać odrzucony. Ruchy społeczne potrzebują nas a my potrzebujemy ich.

Ruchy Społeczne Potrzebują Nas

Często przemawiam w kręgach anarchistycznych. W tych kręgach, dostrzegłem silne zrozumienie dla wszystkich kwestii w których ruchy społeczne potrzebują anarchistów i naszej perspektywy.

Anarchistyczna krytyka strategii i taktyk używanych przez większość ruchów jest znana. Niestety te krytyki są często wykorzystywane do potępienia ruchów społecznych i zracjonalizowania naszego braku działań niż do zaproponowania bardziej sensownych sposobów zaangażowania się.

Jednak, rewolucjoniści zaangażowani w ruchy społeczne często zgadzają się z naszymi perspektywami i chcieliby również zobaczyć je wykorzystane.

Jedną bardzo oczywistą strategiczną perspektywą anarchistyczną która wydaje się całkowicie zatracona w reformistycznych ruchach społecznych jest pułapka, którą są ruchy wyborcze i legislacyjne. Anarchistyczna perspektywa akcji bezpośredniej jako głównego środka domagania się zmian jest istotnym przekierowaniem energii w wielu ruchach społecznych od ich chybionego oparcia się o wyborczą politykę.

Gdy ujednolicone i skoordynowane działania tysięcy jednostek są naszym głównym źródłem siły, jak to ogólnie ma miejsce w ruchach społecznych, hierarchiczne organizacje są ogromnym utrudnieniem dla waszej własnej siły. Pomysł horyzontalnych organizacji oferowany przez anarchistów umożliwia indywidualnym szeregowym członkom mieć sensowne poczucie wpływu na organizacje i decyzje tychże organizacji, co z kolei powoduje bardziej oddane i uzgodnione działanie od strony tych członków.

Wiele ruchów społecznych istnieje konkretnie w celu wzmocnienia pozycji grup ludzi z wyzyskiwanych klas. W efekcie, jest to uczestnictwo w walce klas. Niestety wiele z tych grup nie jest świadomie i umyślnie skupionych na walce klasowej. To pogmatwanie prowadzi do poważnych strategicznych pomyłek w doborze sojuszników, przyjmowania finansowania i przyznawania wpływów.

Bez zrozumienia, że organizacja musi budować swoją własną siłę, aby zaangażować się w walkę klas bardziej efektywnie, wiele organizacji szkodzi sobie. Oddają wewnętrzną władzę tym którzy byliby postrzegani jako klasowi przeciwnicy, akceptują finansowanie z wielu źródeł od tych samych wrogów i zastanawiają się dlaczego nie mogą stworzyć faktycznej siły. W rzeczywistości, stały się one symptomem niedoboru ich własnej świadomości klasowej.

We wszystkich tych sytuacjach, anarchizm ma jasną perspektywą do zaoferowania ruchom społecznym, która pomoże im się wzmocnić. I jeśli zaangażowani anarchiści byliby bardziej zainteresowani wzmacnianiem ruchów społecznych niż w posiadaniu zawsze racji, wtedy wiedzieliby jak i kiedy użyć wniosków z tych wewnętrznych debat.

My Potrzebujemy Ruchów Społecznych

To o czym wiele z anarchistycznych kręgów w Stanach Zjednoczonych zapomina jest to, jak ważne jest realne połączenie z szerszym ruchem społecznym dla anarchistycznej tendencji. Zakorzenienie anarchistycznych idei w codziennych walkach marginalizowanych ludzi daje anarchizmu niezbędne ugruntowanie w rzeczywistości.

W bezpośrednim sensie, istnieje wyraźnie zapotrzebowanie na szkolenia organizacyjne w amerykańskim ruchu anarchistycznym. Po dekadach organizowania się głównie w ograniczonym kręgu innych anarchistów, straciliśmy wiele umiejętności organizowania się na szeroką skalę i tworzenia instytucji, które posiadali nasi poprzednicy. Historyczne problemy utrzymywania infoshopów i innych anarchistycznych przestrzeni żywymi są oczywistym rezultatem tych braków. Biorąc pod uwagę ostatnie poruszenie wygenerowane przez IWW, w anarchistycznym środowisku należałoby oczekiwać wzrostu liczebności. Wzrosty i spadki lokalnych organizacji anarchistycznych są wynikiem nieodłącznego problemu ze sposobem pojmowania organizacji niż wynikiem braku prostych umiejętności organizacyjnych lokalnych anarchistów. Proste organizowanie spotkań, tworzenie lokalnych publikacji, rozwijanie ważnych wydarzeń i mobilizowanie oraz tworzenie lokalnych instytucji dla naszego ruchu są rzeczami których powinniśmy się uczyć od szerszych ruchów społecznych.

Nasz kolektywną słabość do organizowania się wokół codziennych doświadczeń ludzi i wypracowanie efektywnych odpowiedzi doprowadziło do innego ogromnego problemu: podziału między anarchizmem a społecznością klasy pracowniczej i kolorowymi społecznościami. To są dokładnie te społeczności, gdzie samo-emancypacyjny charakter anarchizmu musi zostać zakorzeniony. I co równie ważne, codzienne doświadczenia tych ludzi pomagają kształtować strategie, taktyki i sposób myślenia organizatorów. Nie ma możliwości aby ruch anarchistyczny twierdził ze ma jakikolwiek sensowny potencjał rewolucyjny bez bycia zakorzenionym w tych społecznościach, które najbardziej potrzebują rewolucji.

Głębokie zakorzenienie połączenie z codzienną rzeczywistością ludzi daje znacznie większy wpływ niż zwyczajne informowanie o naszych organizacyjnych strategiach i taktykach, daje także możliwość rozwoju teorii połączonej z rzeczywistością. Wiele współczesnych teorii wytworzonych przez amerykańskie środowisko anarchistyczne miało bardzo niewielkie sensowne połączenie z rzeczywistością zmarginalizowanych ludzi w naszych społecznościach, i gdy pozwoliliśmy sobie na pozostanie w tym ograniczonym środowisku, w ostateczności prowadziliśmy debaty całkowicie niezrozumiałe dla ludzi dookoła nas. Jeśli dążymy do stworzenia masowych ruchów, ten rozdział i jego rozprzestrzeniająca się natura powinny nas przerażać.

Rewolucja, Kontr-rewolucja i Lekcje Do Odrobienia

Historyczny kontekst especifismo jest ważny jeśli chcemy zastanowić się co on dla nas dziś oznacza i z jaką powagą powinniśmy traktować te idee. Especifismo powstał w Urugwaju po latach dyktatury.

Pomimo posiadania niezwykle silnego i wpływowego ruchu anarchistycznego na początku XX. wieku Urugwaj wkroczył w okres dyktatury trwający od późnych lat 60. do wczesnych lat 80. Podczas tego okresu niektórzy członkowie FAU intensywnie zaangażowali się w proces kształcenia, aby dowiedzieć się co spowodowało że utracili swój kraj na rzecz faszyzmu i jak wzmocnić przyszłe anarchistyczne wysiłki. Especifismo zawarł idee które powstały podczas tego procesu i które szybko znalazły zwolenników w innych krajach Ameryki Południowej które podobnie jak Urugwaj wydostawały się z dyktatury.

Podobne wnioski zostały poczynione przez innych anarchistów posiadających podobne doświadczenia. Jak Hiszpańska Rewolucja przekształciła się w długotrwałą wojnę domową, z faszystami nabierającymi coraz większej przewagi, Przyjaciele Duruttiego powstali, aby bronić znaczenia konkretnie anarchistycznej rewolucji. W swoim oświadczeniu „W kierunku Świeżej Rewolucji” Przyjaciele Durruttiego wychwalają potrzebą uczenia się na błędach lipcowej rewolucji:

Rewolucja nie może się udać, jeśli nie posiada światła przewodniego, żadnych bezpośrednich celów. To jest właśnie to, czego jak odkryliśmy, brakowało w lipcowej rewolucji. Pomimo, że CNT posiadało siłę, nie wiedziało jak formować i kształtować działania, które powstały spontanicznie na ulicy. Samo kierownictwo było zaskoczone wydarzeniami które, z ich perspektywy, były całkowicie niespodziewane. Nie mieli pojęcia jaki kierunek działań powinno się podjąć. Nie było żadnej teorii. Rok po roku spędzaliśmy spekulując o abstrakcjach. Co trzeba zrobić? Przywódcy pytali siebie wówczas. I pozwolili oni, aby rewolucja przegrała.

W Rosji, anarchiści byli ważną częścią rewolucji. Tamtejsi anarchiści doświadczyli jako jedni z pierwszych zdrady, gdy autorytarni komuniści zniszczyli instrumenty pracowniczej władzy, którą anarchiści pomagali tworzyć oraz ostatecznie wyrzucili tych anarchistów z kraju. Kilka lat później, przebywająca we Francji i spoglądająca wstecz na Rosyjską Rewolucją, grupa rosyjskich anarchistów nazywająca się Dieło Truda wyraziła swoje myśli:

To podczas Rosyjskiej Rewolucji 1917 roku potrzeba powszechnej organizacji dała się najgłębiej we znaki i stała najbardziej pilną sprawą. To podczas tej rewolucji ruch wolnościowy ukazał największy stopień sekciarstwa i zagubienia. Nieistnienie powszechnej organizacji anarchistycznej zaprowadziło dużą część aktywnych bojowników anarchistycznych w szeregi bolszewików.

W „Platformie Organizacyjnej Powszechnego Związku Anarchistów” Dieło Truda wyłożyli swoje poglądy na znaczenie jednoznacznie anarchistycznej organizacji stworzonej wokół jedności teorii i praktyki, jak i roli jaką ona będzie odgrywać oraz metod jakie będzie wykorzystywać. „Anarchizm nie jest piękną utopią, ani abstrakcyjną ideą filozofów, jest ruchem społecznym mas pracujących. Z tych przyczyn musi zebrać jak najwięcej sił w jedną organizację, agitując, wychodząc z rzeczywistości i strategii społecznej walki klas.”

Czy to była obserwowanie porażki wyraźnie anarchistycznej rewolucji w Hiszpanii czy obserwowanie jak kraj pogrążał się w faszyzmie, wnioski w jaki sposób ruch anarchistyczny może mieć większy wpływ na szerszą skalę są zadziwiająco podobne. Jeśli mamy nadzieję na jakikolwiek wpływ na Stany Zjednoczony, gdy przez świat przetacza się kryzys globalnego kapitalizmu, musimy traktować te nauki na poważnie.

Kwestia Skali i Wyczucia Czasu

Nie mamy czasu, aby uczyć się tych rzeczy na własnej skórze w naszym kraju. Polityczna i ekonomiczna rzeczywistość świata oraz rola jaką pełnią Stany Zjednoczone gwałtownie się zmienia. Spadek amerykańskiego poziomu życia, rosnąca „większość mniejszości” (sytuacja jurysdykcji, w której jedna lub kilka mniejszości etnicznych/rasowych (w stosunku do ogólnej populacji kraju) stanowi większość populacji), zmniejszająca się zdolność rządu Stanów Zjednoczonych do narzucania swojego imperium za granicą oraz nadciągające ekologiczne kryzysy, wszystko to powoduje że status quo jest nie do utrzymania zarówno dla elit jak i dla wyzyskiwanych klas. Społeczne wstrząsy będą miały mieć miejsce coraz częściej. Spontaniczne bunty, czy to bojowe czy reformistyczne, lewicowe czy prawicowe, będą miały miejsce.

Takie bunty i wstrząsy nie zawszę pójdą po naszej myśli. Zazwyczaj idą one w kierunku wyznaczonym przez tych, którzy mogą zaoferować realną lub przynajmniej pozornie realną odpowiedź. Dobrze zorganizowany ruch anarchistyczny mający możliwość zaoferowania naszych ideałów, razem ze strategiami i taktykami, zaprowadzi nas tam. Co tworzy w nas wiarę że jakikolwiek wstrząs społeczny przybliży nas w kierunku prawdziwej wolności, równości i solidarności? Obawiam się, że jeśli nie będziemy aktywnie pracować, aby rozszerzyć nasz wpływ i polepszyć nasze zdolności w codziennym politycznym i ekonomicznym organizowaniu się, bitwa idei zostanie wygrana przez znacznie gorszych ludzi.

Czy rosnąca „większość mniejszości” może zostać użyta jako piorunochron dla wzmacniających się rasistowskich i faszystowskich tendencji wśród przestraszonej białej klasy pracowniczej?

Odpowiedzą jest tak, już to ma miejsce. Liczba członków Bractwa Aryjskiego jest szacowana na 12 tysięcy w i poza systemem więziennym. Anty imigranckie poglądy Tea Party nie jest trudno skierować w bardziej konkretnie faszystowskim kierunku. Co z prawicowymi „libertarianami”? Czy jest jakiś powód, żeby wierzyć że w chwili społecznych wstrząsów nie będą oni postulować całkowicie prywatnej nastawionej na zysk służby policyjnej, aby „przywrócić porządek”?

Te momenty wymagają od nas czegoś więcej niż traktowanie anarchizmu jako interesujący klub książkowy. Musimy zaangażować się w przemyślane, oddane i szczere organizowanie się, aby przygotować siebie i nasze społeczności na wyzwania jakie znajdują się przed nami. Musimy stworzyć anarchizm, który jest głęboko zakorzeniony w naszych walczących społecznościach i pracować wewnątrz tych społeczności aby stworzyć kont hegemoniczną intelektualną i organizacyjną tradycję. To jest i zawsze było jedyną nadzieją na osiągnięcie anarchistycznej przyszłości i obrona przed jakimkolwiek skrętem w stronę faszyzmu jest kluczowa. Jest dla mnie oczywiste, że especifismo oferuje istotne nauki, które nauczą dokładnie tych rzeczy, niektórym lub wszystkim ludziom.

Sieć Anarchistycznej Walki Klas i Więcej

Gdy to piszę, lokalna organizacja do której należę, Rochester Red & Black jest zaangażowana w ogólnokrajową anarchistyczną organizację razem z wieloma innymi lokalnymi i regionalnymi organizacjami w Stanach Zjednoczonych. Wiele z tych organizacji jest opartych i zainspirowanych przez metody organizacyjne wyszczególnione przez especifistyczne organizacje w Ameryce Południowej.

Rozwój tej organizacji nie był łatwy. I nie wyobrażam sobie że trwające organizowanie się grupy będzie łatwe. Może trwać aż do rewolucji lub się rozpaść. Tak czy siak, zdobycie doświadczenie i walka razem z innymi oraz rozwój takiej organizacji są kluczowe dla stworzenie anarchistycznego ruchu.

Osobiście mam nadzieję, że taka formacja doprowadzi do anarchistycznego ruchu który trzyma się swoich rewolucyjnych idei podczas gdy tworzy realną głębie w naszych sąsiedztwach, miejscach pracy, uczelniach i rodzinach. Bez ludowego anarchizmu, nie możemy mieć rewolucyjnego anarchizmu.

Colin O’Malley

Collin O’Malley jest anarchistą i organizatorem mieszkającym w Rochester, Nowy Jork. W 2007 spędził rok w Buenos Aires, Argentyna gdzie został przekonany o konieczności konkretnie anarchistycznych organizacji. Po powrocie do Stanów, pomógł stworzyć Buffalo Class Action i Rochester Red & Black. Poprzez te organizacje uczestniczył w cyklu Class Struggle Anarchist Conference, który doprowadził w 2013 do powstania ogólnokrajowej Black Rose Anarchist Federation/ Federación Anarquista Rosa Negra.

Link do oryginału:

1) https://anarchiststudies.files.wordpress.com/2015/11/persp_n27_final-2.pdf

2) http://www.blackrosefed.org/building-a-revolutionary-anarchism/

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s